Zdjęcia dla Kasi i Macieja realizowaliśmy w lipcu, jeszcze z okazji konkursu na Walentynki. Był to idealny czas na wykorzystanie pięknego światła pośród zieleni, więc prostym wyborem była sesja w lesie.

Na miejscu okazało się, że wybór był dość ryzykowny i żadne z nas nie przewidziało... plagi komarów ;) To nam jednak nie przeszkodziło. Kasia i Maciej, jak prawdziwi modele, nie zważając na przeciwności i chwilowy dyskomfort skupili się na sesji i oczywiście na sobie. Dzięki temu uzyskaliśmy pełne miłości kadry. Zresztą sami zobaczcie :)

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

 

Sesja w lesie

Długo mnie tu nie było. Było to spowodowane chwilową przerwą związaną z ograniczeniami spotkań. Ale już wracam, do tego z sesją pełną energii i emocji! Ładny plener i cudowni ludzie, czyli to co lubię najbardziej :)

Pełna uśmiechu, wygłupów, ale też czułości i miłości, taka była sesja poślubna Ani i Piotra. Na miejsce sesji wybraliśmy wrocławski zameczek w Leśnicy, który pełni rolę Domu Kultury i centrum wielu tematycznych wydarzeń.

Z Anią znamy się od czasów sesji ciążowej: http://fantimage.pl/index.php/blog/31-sesja-ciazowa-ani 

Teraz miałam okazję zrobić zdjęcia w większym gronie, bo z mężem i córeczką. Fotografie rodzinne zobaczycie już niedługo, a teraz zapraszam Was na sesję we dwoje.

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

 

Sesja poślubna

Sesję rodzinną u Karoliny zrealizowałam jeszcze w lutym. Ze względu na chłód na zewnątrz zdecydowałyśmy się na sesję w domu. To był świetny pomysł!

Już od progu powitało mnie dużo energii i radości w postaci małej, puchatej kulki. Wiedziałam, że ta sesja na pewno pełna będzie ruchu i zabawy i wcale się nie pomyliłam ;) Postawiliśmy na naturalność: zabawa klockami, czytanie książeczki i wspólne wygłupy, czyli codzienność dwulatka. Oprócz tego była też duża dawka bliskości, radości i czułości. Takie połączenie pozwoliło nam stworzyć piękne, rodzinne, a do tego naturalne fotografie. 

Cudownie było uwieczniać emocje tak zgranej i kochającej się rodzinki. Zresztą sami spójrzcie jakie efekty udało nam się uzyskać. 

 

Fotografia zwierząt

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

 

Sesja rodzinna

Strona 1 z 12